Maciej Gwiaździński
1 minut czytania
29 Aug
29Aug

„Miłe złego początki”, tak przynajmniej do 94 minuty meczu, kiedy to stan dwumeczu wyrównał Juergen Elitim, mogli mówić kibice oglądający spotkanie przy Łazienkowskiej 3. Piłkarze Legii mimo zwycięstwa w ramach IV rundy eliminacji do Ligi Konferencji mogą mówić o niesamowitym szczęściu, indywidualnych przebłyskach i fenomenalnym dopingu kibiców rozbrzmiewającym przez 120 minut spotkania.

Początek meczu w przeciwieństwie do poprzedniego widowiska był zdecydowanie bardziej spokojny, nawet pomimo sytuacji strzeleckiej zawodnika Hibernian, którą pewnie obronił Kacper Tobiasz. Owocem tego była szybko zdobyta bramka, bo już w 13 minucie przez Vahana Bichakchyana. Dokładne, mierzone podanie Kapuadiego wpierw trafiło do Bartosza Kapustki, który bez kompleksów zaatakował wolną przestrzeń pomiędzy liniami rywala, a następnie dograł do Bichakchyana, który silnym, mierzonym uderzeniem otworzył wynik meczu. Kolejne minuty meczu to absolutna dominacja Legionistów, niestety nie przyniosła ona kolejnych trafień w pierwszych 45 minutach.

Druga połowa spotkania przyniosła niemałą niespodziankę. Szkoci wręcz rzucili się do odrabiania strat i z uporem maniaka atakowali bramkę Kacpra Tobiasza. Przyniosło to skutek już w 50 minucie, kiedy to po serii rzutów rożnych do piłki w polu karnym dopadł Bushiri i skierował ją wprost do bramki. Odpowiedz Legii mogła być błyskawiczna, po otrzymaniu futbolówki w szesnastce Jean-Pieree Nsame ustrzelił słupek. Niestety chwilę po sytuacji Kameruńczyka drugą i trzecią bramkę trafili zawodnicy Hibernian odwracając wynik spotkania na swoją korzyść. Pierwszą z nich strzelił w 59 minucie Boyle, świetnie odnajdując się w polu karnym i atakując piłkę zgraną przez Bushiriego. Chwilę później pojedynek przegrywa Elitim, futbolówkę otrzymuje Chaiwa, wygrywa drybling, a następnie mocnym strzałem pomiędzy nogami Kapuadiego umieszcza piłkę w siatce. Sytuacja dla warszawskiej Legii zmieniła się o 180 stopni w zaledwie 11 minut. Wojskowi ruszyli do odrabiania strat. Kibiców uszczęśliwili dopiero w doliczonym czasie gry, gdy do futbolówki po podaniu Vinagre doszedł Juergen Elitim i pokonał Jordana Smitha.

W wymienionych i przetasowanych składach przystąpiły oba zespoły. Lepiej odnaleźli się w niej piłkarze Legii, strzelając bramkę w 98 minucie. Po dośrodkowaniu dobrze w polu karnym Smitha odnalazł się Jan Ziółkowski, delikatnym zgraniem wysunął futbolówkę Rajoviciowi, który ze stoickim spokojem umieścił piłkę pod przysłowiową „sztangą”. Pozostałe minuty mijały niezwykle wolno, ostatecznie to Legioniści mogą cieszyć się z awansu do Ligi Konferencji UEFA.

Rywali poznają już niedługo, bo następnego dnia w piątek tj. 29.08.2025 roku o godzinie 13:00 rozpocznie się losowanie Ligi Europy, a także Ligi Konferencji.

Fot. Leszek Szymański / PAP

Wyjściowe składy:

Legia Warszawa: Kacper Tobiasz – Ruben Vinagre – Steve Kapuadi –  Artur Jędrzejczyk (Ilya Skhurin 90’) - Jan Ziółkowski – Paweł Wszołek (Migouel Alfarela 79’) – Juergen Elitim – Rafał Augustyniak (Damian Szymański 67’) – Bartosz Kapustka (Mileta Rajovic 67’) – Vahan Bichakchyan (Peter Stojanovic 79’) – Jean-Pierre Nsame (Wojciech Urbański 91’)

Hibernian FC: Jordan Smith –  Nicky Cadden (Jack Iredale 79’) - Warren O’Hora – Rocky Bushiri – Jordan Obita (Thibault Klidje 101’) – Chris Cadden (Junior Hoilett 57’) – Jamie McGrath (Miguel Chaiwa 57’)– Dylan Levitt (Thody Youan 91’) – Josh Mulligan – Martin Boyle (Kanyochukwu Megwa 90’) – Kieron Bowie

Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.