Kacper Piekutowski
1 minut czytania
29 Aug
29Aug

W starciu rewanżowym dwumeczu czwartej (ostatniej) rundy eliminacji Ligi Konferencji Arda Kyrdżali podejmowała u siebie Rakowa Częstochowa.

Spotkanie rozpoczęło się lepiej dla zawodników gości. Już w 2. minucie gola na 1:0 dla Rakowa zdobył węgierski snajper Peter Barath.


Po straconej bramce zawodnicy Ardy ruszyli do ataku, kontrowali i odważnie atakowali skrzydłami, szybko przechodzili z obrony do ataku. Jednak przewaga Bułgarów na boisku nie doprowadziła w pierwszej odsłonie starcia do zmiany wyniku. Do przerwy Raków Częstochowa prowadził 1:0.


Druga połowa rozpoczęła się lepiej dla gospodarzy. W 59. minucie gola wyrównującego z rzutu karnego zdobył pomocnik Antonio Vutov. 

W 60. minucie trener Rakowa, Marek Papszun, wprowadził na plac gry dwóch ofensywnych graczy: hiszpańskiego pomocnika Ivana Lopeza oraz kolumbijskiego snajpera Jesusa Diaza.

W ostatnich dwudziestu pięciu minutach meczu sytuacja Ardy Kyrdżali mocno się skomplikowała. W 70. minucie drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną, obejrzał snajper drużyny gospodarzy, Georgi Nikolov. W doliczonym czasie gry drugiej połowy, w 91. minucie, czerwoną kartkę otrzymał obrońca Ardy, Dimitar Velkovski.

Od 91. minuty gospodarze grali w dziewięciu, a na domiar złego dla graczy Ardy za przewinienie Velkovskiego we własnym polu karnym sędzia podyktował "jedenastkę" dla częstochowian. I chociaż Ivan Lopez, który wykonywał rzut karny, nie strzelił bramki bezpośrednio, dzięki skutecznej dobitce ustalił wynik meczu na 2:1 dla Rakowa Częstochowa.

Ze względu na to, że w pierwszym meczu Raków wygrał w Częstochowie 1:0, "Medaliki" awansowały do Ligi Konferencji, natomiast Arda Kyrdżali odpadła z pucharów i będzie mogła skupić się wyłącznie na grze w lidze. 

Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.